czwartek, 23 kwietnia 2020

Kto czyta, świętuje!



   Co roku 23 kwietnia obchodzimy ŚWIATOWY DZIEŃ KSIĄŻKI I PRAW AUTORSKICH.
 W tym roku całkowicie wirtualnie ze względu na zaistniałą sytuację.

   Dziś zamierzam czytać, czytać, czytać!
   A jakie są Wasze plany?
   Może spotkanie autorskie online?
   A może tak jak ja spotkanie z dobrą, odprężająca książką?









sobota, 11 kwietnia 2020

Wesołego Alleluja


  
   Wiosną świat budzi się do życia. Roślinność dotychczas w uśpieniu przeczekująca chłody i mrozy odżywa głaskana promieniami słońca, muskana powiewem wiatru, pnie się w górę roszona mrzawką. 

  Wielkanoc przypada właśnie na ten czas przebudzenia w przyrodzie. Być może i nam czas się przebudzić i spojrzeć na rzeczywistość pod innym kątem.

  Wten szczególny czas życzę Wam spokoju wewnętrznego, ciepła rodzinnego i zdrowia
wszystkiego dobrego
Sara Samusionek


sobota, 7 grudnia 2019

Pełnia wzruszeń



Kolejna wzruszająca powieść Danielle Steel za mną. 

"The Ghost" (w wolnym tłumaczeniu Duch) to książka obyczajowa przeplatana wątkiem paranormalnym. Pisarka zgrabnie wplotła to co niemożliwe w fabułę. Historia nie trąci naiwnością, ani nie razi nieprawdopodobnym zdarzeniami. Przywołuje wiarę w głębsze uczucia - wrażliwość, miłość, przyjaźń. 

Charles Waterston jest młodym, zdolnym architektem. Oboje z żoną są pochłonięci karierą, nie mają dzieci, widują się coraz rzadziej. Charles jest przekonany, że są udanym i szczęśliwym małżeństwem. Jest zdruzgotany, kiedy żona Carol odchodzi do innego. Nie może pogodzić się ze stratą. Opuszcza Londyn, w ktorym mieszkał przez dekadę i wraca do rodzinnych Stanów Zjednoczonych.
Niestety niewiele mu to pomaga. Bierze urlop w pracy i wyrusza w podróż po Nowej Anglii. Zupełnie przypadkiem trafia pod dach pewnej wdowy i wtedy rozpoczyna się cała historia.

Styl Danielle Steel jest bogaty i przystępny zarazem, dlatego polecam wszystkim chętnym jej twórczość w oryginale, zwłaszcza jeśli rozpoczynają przygodę z literaturą obcojęzyczną. Mnie czytanie przyniosło sporą przyjemność. Podwójna korzyść- niezwykła opowieść plus angielski.


Tytuł  "The Ghost"
Autor Danielle Steel
Stron 445
Wydawnictwo Corgi Books


niedziela, 17 listopada 2019

ZAPOWIEDŹ

Niebawem ukaże się kolejna powieść Krzysztofa Koziołka

Premiera drugiego tomu serii Będę Cię szukał,  

"Będę Cię szukał, aż Cię pokocham" 
 20 listopada 2019. 

   
Opis Wydawcy:

Mijają dwa lata, odkąd Wally odszukał Kesję – miłość swego życia – i razem z Iną pokonał ludzi pracujących dla bezwzględnego koncernu Yeyland-Wutani. Teraz trójka dwudziestolatków obdarzonych niezwykłymi umiejętnościami pracuje dla Międzynarodowej Agencji do Spraw Nadprzyrodzonych, pod okiem Sary Bednarz i Andrzeja Sokoła. W fabryce położonej przy granicy z Niemcami finalizują prace nad niezwykle ważnym wynalazkiem.

Niestety, związek Wally’ego i Kesji przechodzi kryzys. Na domiar złego chłopak zaczyna się interesować Iną, nie zdając sobie przy tym sprawy, że ta od dawna się w nim podkochuje. Jakby tego było mało, fabryka zostaje zniszczona w wyniku katastrofy kolejowej.

Fiasko projektu sprawia, że Sara Bednarz musi walczyć o to, aby dowodzony przez nią europejski oddział Agencji nie przestał istnieć. Problemy dotykają też Wally’ego, który wikła się w uczuciową rozgrywkę z Kesją i Iną. Sokół zaś – nie wierząc w przypadki – podejmuje własne śledztwo w sprawie wypadku kolejowego.

Wkrótce wszyscy stają na drodze spisku, który ma zmienić świat bezpowrotnie.

Pierwsza część wywarła na mnie ogromne wrażenie (recenzja TUTAJ). Bez wahania Literacki kącik Sary objął patronatem "Będę Cię szukał, aż cię pokocham".

 
  
Nie mogę doczekać się lektury!



sobota, 16 listopada 2019

Moja mała rewolucja

   Papierowej książki nie można zastąpić. Ta przyjemność trzymania w rękach aksamitnej okładki, zapach papieru... Uważałam, że elektroniczne e-booki mi tego nie zastąpią. Poza tym fascynują mnie stare książki wydane lata temu, czytane wielokrotnie, czasami przez ludzi mi obcych (jeśli mam do czynienia z egzemplarzem bibliotecznym) lub takie otrzymane w prezencie przez mamę lub babcię, z dedykacją od przyjaciółki sprzed 50 a nawet i 60 lat. Są dla mnie niczym najwartościowsze skarby. Obracam w dłoniach z sentymentem.

   Tymczasem skusiłam się na jeden z portali oferujących dostęp do setek egzemplarzy książek bez wychodzenia z domu. Przyznam, że wsiąknęłam. Do tej pory musiałam czekać cierpliwie na przesyłkę, wybrać się do księgarni i być czujna, by nie przekroczyć budżetu, gdyż nie mogę sobie pozwolić na zbyt wiele książek naraz... eh.... Nie oznacza to, że zrezygnuję z książki tradycyjnej. Co to to nie. Ale fajnie jest móc sięgnąć po książkę, która zainteresowała mnie właśnie w tym momencie.

   Czy macie podobnie?
   Czy korzystacie z czytników? Jakich?

niedziela, 22 września 2019

W górę Nilu




  Spokojnym nurtem narracji wpłynęłam na szerokie wody "Faraona" Bolesława Prusa. Uważam, że klasyka jest zawsze w dobrym tonie. 

  Język autora cechuje lekka surowość, bez zbędnych metafor, ozdobników. Jednocześnie jest on plastyczny, odmalowujący bogaty świat starożytnego Egiptu czasów Ramzesa XIII. 

  "Faraon" został doceniony przez ówczesnych krytyków. Stanowił odniesienie do aktualnych społecznych konfliktów. W  powieści znajdziemy pełny przekrój społeczny starożytnego Egiptu, w gruncie rzeczy odpowiadający sytuacji w Kongresówce. W wielu scenach najbiedniejsi są poniewierani i bici. Jednocześnie autor daje do zrozumienia, że ich mentalność jest uboga, przyziemna.

  Autor wspaniale oddał klimat tamtych czasów. Zarówno w szerszym planie, gdy czytelnik jest obserwatorem widowisk skupiających tłumy, jak i węższym, gdy akcja rozgrywa się pomiędzy dwojgiem, trojgiem bohaterów. Dla mnie atutem tej powieści jest mistyczny klimat. Religia włada ludem, ale i władca boi się narazić bóstwom. Z naszego punktu widzenia może się to wydawać groteskowe. Jednak bez względu na epokę człowiek potrzebuje wierzyć. Ludzką wiarą można sterować. Kapłani pociągają za sznurki. W "Faraonie" dominuje gra polityczna. 

      Warto poczytać o ludzkich żądzach, walce o władzę, strachu, który podsyca niewiedza oraz ulotności uczuć.




tytuł "Faraon"
autor Bolesław Prus
wydawnictwo PIW
tom I 399 stron
tom II 404 strony



czwartek, 29 sierpnia 2019

"Za krzywdy wyrządzone Matce Naturze"*

   Żyjemy w pięknym świecie, zachwycającym barwami, kształtami, krajobrazami, a tak mało o niego dbamy. Eksploatujemy na wszelkie możliwe sposoby, aby powiększyć zasobność portfela. Chcemy żyć przyjemnie i wygodnie. Udaje się nam to bezsprzecznie. Wystarczy porównać nasze życie z życiem, które wiedli nasi rodzice i dziadkowie. Trudno nam się obejść bez nowoczesnych gadżetów, stały się przedłużeniem nas samych.

   A gdyby tak miał nadejść koniec? Kataklizm kończący wszystko, łącznie z bezczelnym zachowaniem człowieka wobec natury.

Koniec świata nadchodzi. Żywioły pragną zemsty.
A może nic nie jest takie, jakim się wydaje...”**

  Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem zapoznania z twórczością Melissy Darwood. Moje pierwsze spotkanie zaliczam do bardzo udanych. Sugestywnie przedstawiony fantastyczny świat, oryginalny pomysł autorki na fabułę, bohaterowie, szybkie tempo akcji oraz wprawny styl sprawiły, że pochłonęłam „Luonto” albo raczej ono wchłonęło mnie.

   Zbuntowana nastoletnia Chloris trafia do osady zwanej Luonto, w której żyją Homanile. Istoty te pod wpływem silnych emocji przybierają postać zwierzęcą. Ich zadaniem jest uratować zagrożone gatunki na planecie Ziemia przed mającym niebawem nadejść kataklizmem.

   Pomimo początkowych zgrzytów pomiędzy Chloris a pozostałymi mieszkańcami, dziewczynie udaje się odnaleźć to czego tak bardzo potrzebuje: przyjaciół, poczucie przynależności, miłość. Myślę, że nie zdradzam zbyt dużo, gdyż w książce dzieje się o wiele więcej. Nieoczekiwane zwroty akcji są wielkim autem tej zdawałoby się lekkiej młodzieżówki.


* cytat z powieści Melissy Darwood "Luonto"
**fragment opisu z okładki powieści Melissy Darwood "Luonto" 

tytuł "Luonto"
autor Melissa Darwood
wydawnictwo Filia
stron 316